Nie każda sprawa nadaje się do sądu i nie każdą warto tam kierować, nawet jeśli formalnie ma się rację. Liczy się to, co da się udowodnić, ile potrwa postępowanie i czy wynik zrekompensuje czas oraz koszty. Dlatego zaczynam od zapoznania się z dokumentami i oceny, a nie od zapowiedzi wygranej. Jeśli sprawa nie rokuje, mówię o tym od razu.
Tam, gdzie jest szansa na rozsądne porozumienie, prowadzę do ugody, bo zwykle kończy sprawę szybciej i mniejszym kosztem. Kiedy jednak druga strona nie zostawia wyboru, reprezentuję Państwa przed sądem bez wahania. Sprawę prowadzę osobiście, od pierwszej rozmowy do zakończenia.
Jak zaczynamy
Czego się spodziewać po kontakcie
Nie muszą Państwo znać przepisów ani wiedzieć, jak nazywa się Państwa sprawa. Zaczynamy od tego, że opowiadają mi Państwo, co się wydarzyło, a ja zadaję pytania i przeglądam dokumenty, jeśli już Państwo jakieś mają. Następnie mówię, jak wygląda Państwa sytuacja, jakie widzę możliwości i co realnie rekomenduję. Dopiero potem decydują Państwo, czy i w jakiej formie działamy dalej.